Hej. Zgodnie z obietnicą (choć terminu nie dotrzymałem :) przedstawiam wam przepis na zupełnie niewyszukaną przeciętną szarlotkę dla początkujących. Problem z nią jest tego rodzaju, że choćby nie wiem jak się spinać to nie da rady jej przyrządzić w mniej niż 30 min. Aby nie wyjść na ostatniego kłamczucha muszę wam przyznać z ręką na...sercu, że przygotowanie ciasta to tylko 5 min. Obranie i starcie jabłek zajmuje też mniej/więcej tyle czasu. Ale samo zamrażanie ciasta potrwa przynajmniej 2 godziny. Ale tego nie musimy liczyć jako przygotowanie, bowiem w tym czasie możemy oddawać się innym przyjemnościom. Ale...do przepisu.
-Do Ciasta potrzebne będą nam 4 szklanki mąki, 2 cukry waniliowe wsypane do szklanki i dopełnione brązowym cukrem (ten podobno nie ma aż tak wielkich skłonności do osadzania tłuszczu w okolicach brzusznodupnych), jedna czubata łyżeczka do herbaty proszku do pieczenia, oraz 4 żółtka i jedno białko ;] Byłbym zapomniał! Parę kropel aromatu (ja używam migdałowego, skoro cukier już jest waniliowy). Wszystko należy dobrze wygnieść, najlepiej biorąc po kawałeczku, żeby było dokładnie wymieszane. Teraz wszystko w folię przezroczystą i do zamrażalnika.
-Do przełożenia potrzebne nam będzie 10 dużych jabłek (na oko kapkę mniej niż 2 kg). Dobrze będzie jeśli będą kwaśne. Jeśli nie... cóż, pozostaje cytryna. Traf chciał, że w sklepie w którym zwykłem się zaopatrywać w produkty spożywcze, nigdy, ale to nigdy nie ma kwaśnych jabłek, do owej ilości jabłek doku-piłem dwie dorodne cytryny. Jabłka po obraniu wystarczy że zetrzesz i przegnieciesz w rękach aby odsączyć nadmiar soku. Dosyp do nich następnie ok 3-4 łyżki bułki tartej. Wszystko obsypane ok 1 czubatą łyżeczką cynamonu zostaje zmieszane dokładnie. A na koniec jeszcze duża szczypta (ale nie łyżeczka :) chilli w proszku. Rozsypana nierównomiernie i niedokładnie przemieszana. Przekładka gotowa.
-Odpalaj piekarnik, tak żeby przed włożeniem szarlotki miał już 180 stopni C. Na blachę wysmarowaną margaryną i posypaną bułką tartą blachę rozprowadź kruche ciasto. Mi wychodzi to najłatwiej za pomocą zwykłej tarki. Takie okruszki jest bardzo łatwo równo rozprowadzić. Gdy już masz przygotowany spód, na który lepiej jest położyć mniejsze pół :) ciasta, rozprowadzamy nań masę jabłkową. na wierzch zawsze kładę wiśnie. Należy je jednak wcześniej rozmrozić. Dobrze jest je powciskać w jabłka, aby uzyskać równą powierzchnię. Pozostałe ciasto również za pomocą tarki rozłóż równo na wierzchu.
-A teraz? Masz 45min tylko dla siebie. Po upływie tego czasu wyłącz piekarnik i delikatnie go uchyl. Jabłka nabiorą przyjemniejszej konsystencji i utworzą bardziej jednolitą masę.
-Efekt działań? Pachnący dom, tak, że jeśli zrobisz to przed przyjściem gości na "kawę" ;] stworzysz wspaniałą atmosferę. Wizualnie można oczywiście ją modyfikować, ale jest to dla mnie jeden z niewielu deserów, który mi po prostu smakuje niezależnie od formy ;] Tobie i twoim gościom też będzie smakował. Za cenę czterech ciastek z cukierni, masz całą blachę ciasta. Jeśli walczysz o lepszą sylwetkę, oddaj "nadmiar" ciasta znajomym. Na pewno nie będą mieli do Ciebie pretensji ;]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz